Na stronie głównej wyświetla się tylko część posta. Aby zobaczyć całość, należy wybrać Kliknij tutaj aby zobaczyć dalszą część posta >>.
Wszystkie posty znajdujące się na blogu są wymyślone przeze mnie i nigdy nie wydarzyły się w realu.

www.gay-bastards.tumblr.com

Wyobraź sobie, że Twój facet spotyka się z innym kolesiem. Jaki widok zabolałby Cię najbardziej?

poniedziałek, 25 maja 2015

Przeprowadzka

Kilka dni temu wraz z moim facetem wprowadziliśmy się do nowego mieszkania. Podczas wnoszenia mebli pomógł nam nasz nowy sąsiad. Gdyby nie on, to do dziś wnosilibyśmy te pudła na drugie piętro... Po kilkudziesięciu minutach ciężkiej pracy postanowiliśmy mu podziękować za pomoc i zaprosiliśmy go do siebie na kawę. Jak się okazało, nasz nowy sąsiad jest gejem, zatem chcieliśmy podziękować mu w sposób szczególny. A właściwie dziękował mu mój facet. Chyba nie muszę Wam tłumaczyć, świadkiem jakiej zajebistej akcji byłem ;) Nasz nowy sąsiad jest zajebistym aktywem z fajną pałką. Mocno wbijał swojego chuja w dziurkę mojego partnera. Słodko było patrzeć. Zresztą, spójrzcie sami ;)


Ja opierając się o stół w jadalni przyglądałem się całej akcji i waliłem sobie chuja. Gdy sąsiad strzelił spermą prosto w tyłek mojego faceta, ja podszedłem i wylizałem wyruchaną dziurkę, a potem strzeliłem spermą i zabrudziłem całą podłogę.

A Wy macie jakiegoś fajnego sąsiada ? ;)

***

Notka z reala:
W ostatnim czasie przeprowadziłem się z moim facetem na jedno z bardzo uroczych, przedwojennych osiedli w naszym mieście. Niestety, w naszej klatce oprócz nas mieszkają sami emeryci, ale w okolicznych blokach... CIASTECZKA! Jest tu sporo młodych, fajnych chłopaków, kilku dresików oraz mnóstwo młodych, fajnie zbudowanych kolesi, bardzo często z cudownym kilkudniowym zarostem. Może Ty chciałbyś wybrać się z nami na spacer po osiedlu. Po spacerze zapraszamy na kawę i lody ;)

czwartek, 21 maja 2015

Musiałem wstać w nocy, aby napić się wody.

W ostatnie wakacje pojechaliśmy ze znajomymi w góry. Wynajęliśmy domek i spędziliśmy tam tydzień. W dzień łaziliśmy po górach, wieczorami piliśmy. Mimo, że wszyscy z nas byli gejami, to nie było żadnych seksualnych ekscesów ;)

Pewnej nocy przebudziłem się, bo strasznie mnie suszyło. Zauważyłem, że w łóżku nie ma mojego faceta. Pomyślałem, że mu też pewnie chciało się pić i poszedł do kuchni. Wstałem i wyszedłem na korytarz. Koło drugiego pokoju usłyszałem bardzo intensywne dźwięki jebania. Zajrzałem, a tam.... a tam, między dwoma łóżkami, na których spali nasi znajomi, leżał mój facet z naszym kumplem. Leżeli i się bzykali. Kurwa, ja śpię, a ten wyskakuje z łóżka, żeby dać dupska innemu? Przez kilka pierwszych minut stałem niezauważony w drzwiach i przyglądałem się całej akcji. Potem zauważyli mnie i nie przestając się bawić spojrzeli się na mnie. Kumpel który bzykał mojego męża zdecydowanym tonem zapytał się "czy możesz wyjść z pokoju?" Bez słowa sprzeciwu wyszedłem, poszedłem do kuchni napić się wody i wróciłem do sypialni. Gdy przechodziłem przez korytarz słyszałem, jak oni się jeszcze jebali.




Po kilkunastu minutach mój facet wrócił do sypialni, położył się do łóżka, odwrócił się na bok i zasnął. Olał mnie i zaczął chrapać. Ja zamoczyłem palca w jego dziurce i od razu poczułem świeżutką spermę kolegi. Zgadnijcie, co zrobiłem z tym nektarem ;)

wtorek, 19 maja 2015

Dwa kutasy

Co jest lepsze od kutasa? No jak myślicie? Nie wiecie? To Wam podpowiem. Od jednego kutasa lepsze są dwa, soczyste chuje! Mój facet bardzo dobrze o tym wie i postanowił to wykorzystać pod moją nieobecność. Dobrze wiedział, że po pracy idę ze znajomymi na bilard i że wrócę późno w nocy. Zatem już rano znalazł sobie na planetromeo parę dwóch kolesi. Jeden miał 36 lat a drugi 42! Kurwa, byłem w szoku. Nie wiedziałem, że on lubi starszych facetów. Chociaż w sumie starszy jest bardziej doświadczony.
Elegancko obrobił im pałki. Uwierzcie mi, nikt, ale to nikt nie robi laski tak dobrze jak mój mąż. I Ci dwaj kolesie bardzo dobrze się o tym przekonali. Zresztą, uśmiech na twarzy pierwszego z nich mówi sam za siebie ;) Obrobił chuja jednemu i drugiemu. Brał kutasy głęboko do gardła. Hehe, dobrze go wytresowałem ;] A po intensywnym oralu, przyszedł czas na jeszcze bardziej intensywne ruchańsko. Na początku to 36 latek załadował swojego kutasa do jego dziurki, a starszy pierdolił go w pysk. Potem się zamienili. To 42 latek grzmocił w dupsko mojego partnera, a 36 latek moczył swojego chuja w jego pysku. Mój partner uwielbia mieć w sobie dwa chuje na raz. Jak on to mówi, czuje się wtedy spełniony.









Z opowieści mojego partnera wynika, że ten seks był zajebisty. Jeden młodziak i dwóch starszych i doświadczonych kolesi, którzy wiedzą jak zająć się pasywem tak, aby poczuł się jak zwykła kurwa.

Na drugi dzień dostałem takiego smsa:
"tak się zastanawiamy, jaki z ciebie musi być frajer, skoro twój facet wychodzi z Waszego wspólnego łóżka i pierwsze co robi to szuka kolesi którzy załadują mu swoje kutasy w dupsko... jakby mój partner odpierdalał takie numery, to bym się nad sobą poważnie zastanowił. swoją drogą, niezła szmata z niego jest w łóżku. pzdr"
Na początku się trochę wkurwiłem, ale w sumie nierozłącznym elementem cuckoldu jest poniżenie tej strony "zdradzanej", zatem przyjąłem tą krytykę jak prawdziwy facet prosto na klatę, a potem od razu strzepałem sobie kutasa ;-)


Masz pytania? ;)

Siemacie!

Przypominam Wam o możliwości pisania do mnie przez formularz kontaktowy po prawej stronie bloga. Jeżeli ktoś woli korzystanie z poczty elektronicznej, to łapcie mój adres emajlowy: sneaklodz21@gmail.com

PS.
Tak, lubię sneakers ;)

PS2.
Tak, odpowiem na każdą wiadomość ;)

PS3.
Wiecej informacji o kontakcie z nami znajdziesz w zakładce Kontakt w głównym menu.

poniedziałek, 18 maja 2015

Mocne jebanie

Kumpel mojego faceta jest zajebistym aktywem. Nigdy nie owija w bawełnę, tylko od razu bierze się do ciężkiej pracy ;-) Uwielbiam patrzeć, jak on napiera na mojego faceta. Widzicie, jak mocno dobija swojego kutasa do jego dziurki? Te jego pośladki i nogi... Widać pracę każdego mięśnia. Mój partner uwielbia być mocno pierdolony przez dominującego i zdecydowanego ruchacza.



Kurwa, ten koleś jest nieziemski! Patrzcie, jakie ma zajebiste plecy oraz świetnie zbudowane ręce! No i te nogi i pośladki. Jestem monotematyczny, ale są CUDOWNE! Hmmm... jutro mój misiek jest w pracy, a ja mam wolne. Może zaprosić do siebie jego kolegę i oddać moją dziurkę od jego dyspozycji? Z przyjemnością przyjmę strzał spermy od tego ziomka. Tylko nie mówcie nic mojemu partnerowi, to będzie moja słodka tajemnica ;)

niedziela, 17 maja 2015

Czy zdradzanie jest łatwe?

Odpowiedź brzmi: TAK!

Ostatnio ktoś zapytał się mnie, jak to robię, że zdradzam i każdego tygodnia mam dla siebie innego kutasa, a mój facet totalnie nic o tym nie wie. Zdradzę (magiczne słowo :D) Wam kilka zasad, których się trzymam, a które pozwalają mi prowadzić totalnie wolne pod względem seksualnym życie za plecami mojego partnera.

1. Nie mieszkamy razem. Tu chyba zbyt dużo tłumaczyć nie trzeba ;) Ja mam swoje mieszkanie, mój facet ma swoje, i tyle. 

2. Na początku naszej znajomości byłem w chuj szczery. Opowiadałem mu o wszystkim co działo się w moim życiu, o wszystkich moich uczuciach. Pozwoliłem mu totalnie wejść w moje życie, dzięki czemu poznał każdy jego szczegół. Teraz ja mogę bawić się z innymi kolesiami, a dla niego nadal jestem szczerym misiem pysiem ;) Jednym słowem, uśpiłem jego czujność, bo przyzwyczaiłem go do tego, że jestem najbardziej uczciwym facetem na ziemi!

3. Mój facet jest, hmm, jak to powiedzieć. No jest trochę głupi. Wiem, że to z mojej strony jest wredne, on jest fajny, przyjacielski, ma poczucie humoru, ale mimo wszystko jest głupi! Ta jego głupota dotyczy relacji z innymi ludźmi. Jego rodzice byli dość religijni i chcieli wychować go na bardzo porządnego człowieka, Przez to on jest totalnie naiwny. Wierzy we wszystko, co mu się powie. Rodzice nauczyli go, że nie wolno kłamać. Chłopina nie zdaje sobie sprawy, że fakt, iż on nie kłamie innych ludzi, nie oznacza, że inni ludzie nie kłamią go. Oczywiście byłbym głupi, gdybym tego nie wykorzystał! Wymyślanie kolejnych wymówek, kłamstw i kłamstewek przychodzi mi z łatwością. Nawet nie muszę się bardzo wysilać. Moje wymówki mają jedna, no góra dwa zdania. Z reguły wystarczy, że powiem mu, że danego dnia muszę się uczyć, zostać po godzinach w pracy czy pomóc rodzicom w domu - on UWIERZY :D

4. Na początku mojej fascynacji skokami w bok, robiłem to sporadycznie. Cholernie bałem się, że mój facet mnie przyłapie... Uczyłem się i nabierałem doświadczenia w byciu niewiernym. Doszedłem do perfekcji i teraz nie jest dla mnie problemem aby w ciągu tygodnia mojego faceta na oczy nie widzieć, a jednocześnie w tym czasie jebać się z fajnymi kolesiami :-D Jednym słowem, praktyka czyni mistrza!

Te cztery proste punkty spowodowały, że korzystam z życia ino huczy! A mój facet jest niczego nieświadomy! Jestem szczęściarzem - i mam nadzieję, że zostanę nim jeszcze baaaaardzo długo!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Post zainspirowany obcojęzycznymi blogami i forami dotyczącymi cuckoldu i zdrady. Nie jest to opis doświadczeń moich ani mojego partnera. No chyba, że mój partner też ma opracowane takie tajemne reguły których się trzyma, a ja jestem nieświadomym stworkiem! :-)

sobota, 16 maja 2015

Dochodzę...

Mój facet poznał dziś w internecie fajnego aktywa. Zaprosił go na seks i powiedział mu, że ja będę się przyglądał, jak oni będą się bzykać. Postawiłem tylko jeden warunek: anal w gumce. 

Aktyw przyszedł do naszego mieszkania i zaczął zabawiać się z moim facetem. Ten zrobił mu laskę, a potem się wypiął. Nasz gość zasadził w jego dziursko kutasa bez gumy! Gdy to zobaczyłem, od razu chciałem zareagować. Gdy ruchacz usłyszał moje "ale", powiedział do mnie stanowczo:
"Stul pysk!"
Jak kazał, tak zrobiłem... On ostro grzmocił mojego męża. Nie dawał mu ani chwili wytchnienia.W pewnym momencie syknął przez zęby:
"Kurwa, dochodzę...."
Mówiąc to odwrócił się i spojrzał mi prosto w oczy. Czekał na moją zgodę, a ja zamarłem, zamurowało mnie. Aktyw z uśmiechem na twarzy zaczął dobijać kutasa w dupsko mojego faceta coraz mocniej, aby po chwili całym ciężarem ciała położyć się na nim, jęknąć i zalać jego dupsko ciepłą spermą. To było MEGA. Widok kolesia pompującego spermę do środka mojego faceta!




A czy Ty pozwoliłbyś obcemu kolesiowi zalać Twojego faceta? ;)

piątek, 15 maja 2015

Mój facet ma pojemne gardło

Zawsze wiedziałem o tym, że mój facet potrafi porządnie obrobić chuja. Ma bardzo pojemne gardło. Ostatnio spotkał się z kolesiem którego poznał na fellow. Brodaty trzydziestoparolatek ze spory kutasem. Nieziemsko rżnął go w pysk a gdy miał się spuścić, docisnął jego pysk do swojego chuja i zatankował całą spermę prosto do jego gardła.






Lubię pomagać

Nie lubię bezczynnie siedzieć i patrzeć, gdy znajomy mojego faceta rżnie do w dupsko. Zawsze staram się pomóc aktywowi i robię wszystko, aby jebanie mojego męża było dla niego jak najprzyjemniejsze.


czwartek, 14 maja 2015

Jaki widok lubię zastać w domu po powrocie z pracy.

Zastanawiałeś się, jaki widok w domu ucieszy się najbardziej po ciężkim dniu w pracy? Ciepły obiad na stole? Chłodne piwo w lodówce? Nowy zestaw kina domowego?

NIE!

Każdego z nas najbardziej uraduje taki widok:


Czyli obcy koleś grzmocący Twojego faceta w Waszej wspólnej sypialni! I takiego widoku Wam życzę dziś jak wrócicie z pracy!

Twórzmy bloga RAZEM

Joł joł joł ;-)

Dostaję od Was sporo sygnałów, że mój blog jest dla Was interesujący. Potwierdzają to statystyki Google Analytics (kurwa, czy tylko mi w tym słowie, na oczy rzuca się słowo anal? ;) ). Mnóstwo z Was po pierwszej wizycie, odwiedza bloga drugi raz. I trzeci. I czwarty. I sześćdziesiąty dziewiąty ;)

Zależy mi na tym, aby blog był także tworzony przez Was. Jeżeli macie jakieś historie związane z cuckoldem, zdradą kontrolowaną lub niekontrolowaną, to po prawej stronie bloga macie formularz kontaktowy. Piszcie, chwalcie się i opowiadajcie! Wszystkie historie, opowiadania, pytania, fantazje, opinie itp. publikuję anonimowo, bez podawania adresów email. Jeżeli macie jakieś pytania do mnie lub mojego faceta - też piszcie! Odpowiemy na każde, nawet najbardziej intymne!

 Na zachętę wrzucam wiadomość, którą dostałem do jednego z Was!
"Cześć! Jesteś złym człowiekiem!!! Znalazłem Twojego bloga na fifubu. Fajnie piszesz, podoba mi się. Tak mi się to ostatnio spodobał post pod tytułem "zdradziłem" że skończyło się na napisaniu do takiego gostka właśnie na fifubu. Spotkaliśmy się i teraz ja mogę napisać "zdradziłem". To przez Ciebie! Ale cii, nie mów nikomu :D"

Cieszę się, że moja twórczość Was inspiruje :-) Tylko jak już jesteście zainspirowani, to bądźcie nimi, ale w tajemnicy przed swoim facetem :-P


Jestem złym podglądaczem!


Mój facet odbywa właśnie bliskie spotkanie z dziurką swojego kolegi z pracy. Ten kolega który w tyłku ma chuja który  z reguły rżnie moją dziurkę, to przełożony mojego partnera. Wszystko to dzieje się w związku z premią którą mój mąż ma dostać w najbliższym czasie.


Premia jest zawsze mile widziana, ale na to trzeba sobie zapracować. Mój mąż pracowity w tym kwartale nie był... Kilka razy spóźnił się do pracy, nie oddał raportu w terminie... Szkoda gadać, a kasa, jak wiadomo, jest potrzebna ;) Od zawsze wiedzieliśmy, że jego szef to gej, ale nigdy nie wykorzystywaliśmy tego w żaden sposób. Do wczoraj ;)


Wczoraj mój mąż bez żadnego owijania w bawełnę podszedł do swojego przełożonego i powiedział:
"Igor, tak się jakoś złożyło, że znalazłem pewien profil na seksfotce. Po kilku zdjęciach rozpoznałem, że ten profil należy do Ciebie. Zatem jeżeli nie chce Ci się dalej szukać seksu w internecie, to zapraszam do mnie jutro po pracy"

Igora podobno zamurowało, ale mimo to stawił się w naszym mieszkaniu dziś po 17. Chłopcy od razu wzięli się do roboty. Byłem w szoku, bo nie było żadnego miziania, żadnego oralu. Od razu wyskoczyli z ciuchów, mój stwór położył się na stoliku a Igor na niego wskoczył. Widać, że dawno nie miał kutasa w dupsko, bo aż jęczy z rozkoszy. Ja stoję z tyłu. Widzę tylko nogi mojego faceta i tyłek Igora który nadziewa się na jego kutasa. Rozkoszny widok. Już nie mogę się doczekać, jak Igor dostanie strzał spermy w dupsko. Zrobię wtedy to co robię zawsze, gdy jakiś pasyw dostaje spermę mojego męża w dziurkę. Podchodzę do niego i bardzo dokładnie tą spermę wylizuję. 

poniedziałek, 11 maja 2015

Noc w salonie - część 4.

Kolejna i ostatnia część mini opowiadanka "noc w salonie".


Obudził mnie hałas dobiegający z kuchni. Mój facet ze swoim pasywem robili śniadanie. Wstałem z łóżka, ubrałem się i do nich poszedłem. Wszedłem do kuchni, a oni, jakby nigdy nic się nie stało, przywitali się i zapytali z ilu jajek chcę jajecznicę. Zamurowało mnie...

Zjedliśmy śniadanie, porozmawialiśmy trochę. W ogóle nie poruszaliśmy tego, co stało się ostatniej nocy. Koło 13 pasywny kolega mojego męża sobie poszedł.


Ja: Miśku, co to było?

Mąż: Ale że co?

Ja: No, nigdy nie chciałeś, abym był dla Ciebie pasywny. Zawsze się wykręcałeś, że nie chcesz być aktywem. A tu co? Sprowadzasz sobie kolesia i go rżniesz...
Mąż: Jesteś na mnie zły?
Ja: Nie, nie jestem. Nie zrobiłeś nic złego. Oboje wiedzieliśmy, na co się umawiamy. Tylko nie spodziewałem się, że znajdziesz sobie jakiegoś pasywa...
Mąż: Poszukałem sobie pasywa, tylko dlatego, że Ty jesteś moim dominatorem i ja tego nie chce zmieniać. W naszej relacji łóżkowej chcę konkretnego podziału ról. Ja jestem pasywny, a Ty aktywny i tak ma być. Rozdzielaj miłość od seksu. W miłości jesteśmy równorzędnymi partnerami, ale seks swoją drogą. Ja nie mam zamiaru się ograniczać w seksie. Dla Ciebie chcę być pasywny, a inni kolesie to już moja sprawa.

Trochę mnie zamurowało, ale w sumie godząc się na zdradę kontrolowaną, zgodziłem się też na to.

Wieczorem mój facet wyszedł do sklepu. Nie było go jakiś czas. W pewnym momencie dostałem MMSa z krótkim filmikiem:

"Miśku, właśnie zaliczam kolejną pasywną dziurkę. Ty czekaj w domu. Po bzykanku wskoczę do Żabki i kupię ten sok o który mnie prosiłeś. Tylko musisz chwilę poczekać, bo mój kolega potrzebuje dostać jeszcze jeden ładunek spermy w dupsko. Będę po 23."

I to, co jeszcze kilkanaście godzin temu delikatnie mnie wkurwiło, teraz mnie na maksa podnieciło! 


Tak, tak, przyglądaj się....


Tak mój drogi. Właśnie bzykam Twojego faceta. Ładuję swojego chuja w jego ciasną dziurkę. Bardzo fajną i przyjemną ciasną dziurkę. Tak się patrzę na Twojego fiuta i w sumie się nie dziwię, że on szuka przyjemności z innym kolesiem. On szuka dużego kutasa, dzięki któremu poczuje się jak prawdziwy, spełniony pasyw, bo Twojego kutasa to on chyba nawet nie czuje... Zrozum to, że jego tyłek jest teraz mój, że on cały należy teraz do mnie. A ty możesz tylko siedzieć, przyglądać się i walić konia.

Bierz go głębiej!

Elegancko ciągniesz kurwo! Bierz mojego chuja głęboko, łykaj go w całości! Widzę, jak jara Cię obciąganie fiutów. Lubisz duże kutasa które tryskają spermą wprost do Twojego gardła. I co najważniejsze, lubisz je obciągać, gdy Twój facet patrzy. Jara Cię łykanie spermy obcych kolesi.


A Ty patrzysz. Właśnie, TYLKO patrzysz. Przyglądasz się, jak Twój facet obrabia mi chuja. To mój chuj rżnie go w gardło, a nie Twój. Przyglądaj się, a zaraz zobaczysz, jak tankuje w Twojego faceta mnóstwo ciepłej i gęstej spermy!




sobota, 9 maja 2015

Chłopcy idealni :D

Cześć :-)

Właśnie minął mój najbardziej leniwy tydzień w historii :D Nie robiłem totalnie nic. Wczoraj co prawda wszystko się odmieniło, bo wróciliśmy do remontu mieszkania. Mieszkanie będzie minimalistyczne. Trochę w stylu szwedzkim. Kolorystka biało-czarna. (Może ktoś z Was będzie chciał wpaść od naszej sypialni? ;) )

No jak już zeszliśmy na temat sypialni, to powiem Wam w tajemnicy, jakich chłopców lubię najbardziej. Pewnie Was to nie zdziwi, ale uwielbiam dresiarzy. Najlepiej łysych, w białych soxach i fajnych adolach. Konkretnych chłopaków na konkretne zabawy. Ile bym dał, aby taki dresiarz odwiedził naszą sypialnie. Odwiedził ją raz, dwa, a może siedem razy ;)


Kilka cech dresiarza idealnego już wymieniłem, ale do tych cech pozwolę sobie wrócić jeszcze raz teraz:

- łysy, albo chociaż krótko ogolony,

- w fajnych adolach, najlepiej znoszone maxy, Shoxy, TNy. Kolorystyka dowolna, ale preferowana czerwień, czerń oraz kolory niebieskie,
- soxy: koniecznie białe lub szare i zdecydowanie niepachnące płynem do płukania ;-)
- fajny brzuszek. kaloryferek zawsze mile widziany, ale płaskim ładnym brzuchem też nie pogardzę,
- dresiarz musi być kolesiem zdecydowanym, a nie pipką która nie wie co chce od życia.
- dresiarz musi być aktywny, ewentualnie uni. nigdy pas.

A czy dla Was prawdziwy dresiarz musi mieć jakieś inne konkretne cechy? ;)



















Zdradziłem...

Nie wiem jak, nie wiem kiedy, stało się... To była chwila... On pierwszy napisał na kumpello. Na początku standardowo, "Cześć, jak się masz, kogo szukasz?". Odpisałem. Pisaliśmy kilka dni. On zaproponował wyjście na piwo. Mojego faceta akurat nie było w mieście, więc uznałem, że się spotkam. Spotkanie było normalne. Porozmawialiśmy, pośmialiśmy się. Wypiliśmy piwko a potem zjedliśmy pizzę. On chciał odprowadzić mnie na autobus. Pech chciał, ostatni autobus uciekł. Następny - za 5 godzin. Zapytał, czy chciałbym nocować u niego. Zgodziłem się bez wahania. Poszliśmy do jego mieszkania. Otworzył jeszcze jedno piwo. Usiedliśmy, piliśmy i rozmawialiśmy. W pewnym momencie jego ręka niebezpiecznie przesunęła się na moje kolano, a potem wyżej. Nie wiem co we mnie wstąpiło, ale zbliżyłem swoje usta do jego. Zaczęliśmy się całować, a potem sami wiecie... Szybko zrzuciliśmy ubrania, ja pochyliłem się i zacząłem ssać mu sutki. Było mu dobrze. Złapałem jego kutasa w dłoń i zacząłem walić, a potem wziąłem go do ust. Głęboko. Jebał mnie mocno, jak nikt nigdy. Napierdalał swoim chujem w mój pysk szybko i intensywnie. Tak mi się to podobało, że nie musiał się prosić, a ja szybciutki odwróciłem się i wypiąłem. "Poczekaj, poszukam gumki" - powiedział. A ja odpowiedziałem, że nie trzeba... Po chwili splunął na moją dziurkę i przymierzył swojego chuja. Przeszedł mnie dreszcz. Obcy chuj przymierzał się do mnie. Wszedł. Zdecydowanie. Po męsku. Wszedł do środka i zaczął jebać. Mocno pracował swoim fiutem i głęboko penetrował moją dziurkę. Było między nami dużo chemii. Tak dużo, że tej nocy doszliśmy trzy razy. 





Po tych trzech razach zasnęliśmy. Rano obudziłem się nagi w łóżku koło tego kolesia, wziąłem w rękę telefon a tam sms od mojego faceta:
"Cześć słońce! Jak Ci minął wieczór? :-)" 

Boże, co ja zrobiłem! Przecież ja go kocham, a zdradziłem go z jakimś kolesiem. Ale seks z nim był NIEZIEMSKI! Kurwa, co ja zrobiłem?! Czy to była dobra decyzja? 
 

środa, 6 maja 2015

Przeprowadzka

Cześć!

W ostatnim czasie mam mnóstwo na głowie. Razem z moim partnerem przeprowadzamy się. W końcu zamieszkamy razem. Ale na początku malowanie, sprzątanie, meblowanie... jednym słowem - dużo pracy! Musicie mi zatem wybaczyć mniejszą aktywność na blogu. Dla pocieszenia dodam, że w mojej głowie nadal jest mnóstwo ciekawych pomysłów, więc czas oczekiwania będzie Wam wynagrodzony!

Na sam koniec podrzucam Wam fajne cuckoldowe, gejowskie porno:

www.xvideos.com/video6514902/caught_by_my_boyfriend


sobota, 2 maja 2015

Były facet mojego partnera wcale nie jest taki były...

Mój facet wielokrotnie opowiadał mi o swoim byłym. Zawsze miło wspominał ich wspólne jebańsko. Tamten ma podobno fajnego fiuta i jest zajebistym aktywem. Jak się ostatnio okazało, jego były w cale nie jest taki były...

Dowiedziałem się, że mój facet regularnie się z nim spotyka. Trwa to już około trzech miesięcy. Nasz wspólny znajomy widział ich w klubie jak wspólnie się bawili, a potem razem wyszli na zewnątrz. Zrobiłem śledztwo, włamałem się na fejsbuka mojego faceta i się przeraziłem... Tak, od trzech miesięcy, regularnie się pierdolą. Czasami u niego, a czasami u na. Mój facet sprowadza do domu swojego byłego i rżnie się z nim w naszej wspólnej sypialni, w naszym wspólnym łóżku...


Lubię wyobrażać sobie, jak mój facet grzecznie wypina swoją ciaśniutką dziurkę i przyjmuje chuja swojego byłego do środka. Jak ja chciałbym to zobaczyć! Tamten koleś musi być zajebisty w te klocki, skoro mój facet regularnie się z nim spotyka, wypina się dla niego, robi mu laskę i łyka spermę! Kurcze, skoro jego ex jest takim dobrym, to może i ja skuszę się, aby przyjąć jego chuja do siebie?


Noc spędzona w salonie - część 3,

Cześć

W ostatnich dniach trochę Was zaniedbałem. Niestety ma lekki nawał obowiązków, a jak każdy wie, na początku obowiązki, przyjemności potem. Teraz przyszedł czas na przyjemności. trzecia część nocy w salonie specjalnie dla Was ;-)

Szybko wróciłem do salonu. W mojej głowie ciągle wisiało pytanie, czemu on nie chce mnie bzyknąć tylko znalazł sobie jakiegoś innego! Słyszę, jak mój facet rżnie tamtego. Pasyw jęczy, stęka. Co chwilę prosi o więcej i mocniej. Nie wytrzymałem, położyłem się na kanapie i zacząłem sobie walić. Ten dialog między pasywem a moim facetem maksymalnie mnie pobudził:

Pasyw: zalej mnie!
Mój facet: chcesz dostać spermę w swoją dupę kurwo?!
P: Tak, daj mi ją!
MF: Poproś!
P: Proszę!
MF: [Podniesionym głosem] Głośniej! [Usłyszałem jak uderzył pasywa w twarz]
P: Kurwa prosi o spermę prosto do swojej dziurki!
MF: Bierz ją! Zapładniam cię!


I w tym momencie mój facet doszedł. To był bardzo głośny orgazm. Wyobrażałem, jak zalewa dziursko tego kolesia i sam sobie zwaliłem. Chciałbym zobaczyć, jak sperma mojego faceta wypływa z dziurki pasywa. Chciałbym zanurzyć język z zaspermionej dziurze tego kolesia i wszystko bardzo dokładnie wylizać, ale wiedziałem, że nie mogę tego zrobić. On nie chciał, żebym wchodził o sypialni, kiedy będą się bawić... No trudno... Wytarłem się ze spermy, obejrzałem jeszcze jakiś film w necie i położyłem się spać, tak jak oni. Nie mogę doczekać się poranka...

ciąg dalszy nastąpi