Na stronie głównej wyświetla się tylko część posta. Aby zobaczyć całość, należy wybrać Kliknij tutaj aby zobaczyć dalszą część posta >>.
Wszystkie posty znajdujące się na blogu są wymyślone przeze mnie i nigdy nie wydarzyły się w realu.

www.gay-bastards.tumblr.com

Wyobraź sobie, że Twój facet spotyka się z innym kolesiem. Jaki widok zabolałby Cię najbardziej?

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noc w salonie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noc w salonie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 maja 2015

Noc w salonie - część 4.

Kolejna i ostatnia część mini opowiadanka "noc w salonie".


Obudził mnie hałas dobiegający z kuchni. Mój facet ze swoim pasywem robili śniadanie. Wstałem z łóżka, ubrałem się i do nich poszedłem. Wszedłem do kuchni, a oni, jakby nigdy nic się nie stało, przywitali się i zapytali z ilu jajek chcę jajecznicę. Zamurowało mnie...

Zjedliśmy śniadanie, porozmawialiśmy trochę. W ogóle nie poruszaliśmy tego, co stało się ostatniej nocy. Koło 13 pasywny kolega mojego męża sobie poszedł.


Ja: Miśku, co to było?

Mąż: Ale że co?

Ja: No, nigdy nie chciałeś, abym był dla Ciebie pasywny. Zawsze się wykręcałeś, że nie chcesz być aktywem. A tu co? Sprowadzasz sobie kolesia i go rżniesz...
Mąż: Jesteś na mnie zły?
Ja: Nie, nie jestem. Nie zrobiłeś nic złego. Oboje wiedzieliśmy, na co się umawiamy. Tylko nie spodziewałem się, że znajdziesz sobie jakiegoś pasywa...
Mąż: Poszukałem sobie pasywa, tylko dlatego, że Ty jesteś moim dominatorem i ja tego nie chce zmieniać. W naszej relacji łóżkowej chcę konkretnego podziału ról. Ja jestem pasywny, a Ty aktywny i tak ma być. Rozdzielaj miłość od seksu. W miłości jesteśmy równorzędnymi partnerami, ale seks swoją drogą. Ja nie mam zamiaru się ograniczać w seksie. Dla Ciebie chcę być pasywny, a inni kolesie to już moja sprawa.

Trochę mnie zamurowało, ale w sumie godząc się na zdradę kontrolowaną, zgodziłem się też na to.

Wieczorem mój facet wyszedł do sklepu. Nie było go jakiś czas. W pewnym momencie dostałem MMSa z krótkim filmikiem:

"Miśku, właśnie zaliczam kolejną pasywną dziurkę. Ty czekaj w domu. Po bzykanku wskoczę do Żabki i kupię ten sok o który mnie prosiłeś. Tylko musisz chwilę poczekać, bo mój kolega potrzebuje dostać jeszcze jeden ładunek spermy w dupsko. Będę po 23."

I to, co jeszcze kilkanaście godzin temu delikatnie mnie wkurwiło, teraz mnie na maksa podnieciło! 


sobota, 2 maja 2015

Noc spędzona w salonie - część 3,

Cześć

W ostatnich dniach trochę Was zaniedbałem. Niestety ma lekki nawał obowiązków, a jak każdy wie, na początku obowiązki, przyjemności potem. Teraz przyszedł czas na przyjemności. trzecia część nocy w salonie specjalnie dla Was ;-)

Szybko wróciłem do salonu. W mojej głowie ciągle wisiało pytanie, czemu on nie chce mnie bzyknąć tylko znalazł sobie jakiegoś innego! Słyszę, jak mój facet rżnie tamtego. Pasyw jęczy, stęka. Co chwilę prosi o więcej i mocniej. Nie wytrzymałem, położyłem się na kanapie i zacząłem sobie walić. Ten dialog między pasywem a moim facetem maksymalnie mnie pobudził:

Pasyw: zalej mnie!
Mój facet: chcesz dostać spermę w swoją dupę kurwo?!
P: Tak, daj mi ją!
MF: Poproś!
P: Proszę!
MF: [Podniesionym głosem] Głośniej! [Usłyszałem jak uderzył pasywa w twarz]
P: Kurwa prosi o spermę prosto do swojej dziurki!
MF: Bierz ją! Zapładniam cię!


I w tym momencie mój facet doszedł. To był bardzo głośny orgazm. Wyobrażałem, jak zalewa dziursko tego kolesia i sam sobie zwaliłem. Chciałbym zobaczyć, jak sperma mojego faceta wypływa z dziurki pasywa. Chciałbym zanurzyć język z zaspermionej dziurze tego kolesia i wszystko bardzo dokładnie wylizać, ale wiedziałem, że nie mogę tego zrobić. On nie chciał, żebym wchodził o sypialni, kiedy będą się bawić... No trudno... Wytarłem się ze spermy, obejrzałem jeszcze jakiś film w necie i położyłem się spać, tak jak oni. Nie mogę doczekać się poranka...

ciąg dalszy nastąpi

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Noc spędzona w salonie - część 2.

Okej, dlaczego on nigdy nie chciał mnie bzykać, a znalazł sobie jakiegoś kolesia któremu zasadzi chuja w dupsko? Kurwa, nie rozumiem! Przecież zawsze było mu ze mną w łóżku okej, nigdy nie narzekał. Na moją prośbę aby był aktywny, zawsze mówił, że on się do tego nie nadaje!

Za ścianą zaczęło się regularne pierdolenie. Kurwa! Gdybyście to słyszeli. Mój facet jebał go tak mocno, że nasze wspólne łóżko co chwilę obijało ścianę. Tamten jęczał, stękał. Prosił o więcej i mocniej. Momentami zastanawiałem się, czy jestem w moim mieszkaniu, czy może w jakimś seks klubie dla gejów.

Postanowiłem delikatnie zajrzeć do sypialni przez uchylone drzwi. Światło było zapalone, na podłodze leżały ciuchy i otwarte opakowanie prezerwatyw. A na łóżku...


Mój facet bardzo intensywnie leżał na tamtym kolesiu i dobijał fiuta w jego dziurkę. Kurwa, całe to bzykanko polegało głównie na mocnym dobijaniu fiutka do środka. Pasyw miał zajebisty masaż prostaty. Jęczał przy każdym uderzeniu.

ciąg dalszy nastąpi

niedziela, 26 kwietnia 2015

Noc spędzona w salonie - część 1.

Cześć. Jak zapewne się domyślacie, ostatnią noc spędziłem w salonie. Do mojego faceta przyszedł jego seks kolega. Odwiedził nas koło 18. Fajny z niego ziomek. Porozmawialiśmy, napiliśmy się piwka. Przyszła godzina 21, oni zaczęli szykować się do przejścia do sypialni. Wstałem z kanapy podjarany faktem, że zaraz będę świadkiem fajnego jebania. Niestety, kolega mojego partnera powiedział, że nie lubi tłoku w sypialni i żadna widownia nie jest mu potrzebna. Szczęka mi opadła do samej ziemi. Stanąłem bez ruchu jak posąg, a oni wyszli do sypialni.

Zostałem sam w salonie. Za ścianą mój mąż i jego kolega. Odpaliłem fellow i postanowiłem odnaleźć tego kolesia i dowiedzieć się o nim trochę więcej. Przeglądam jego profil. 26 lat, 172cm wzorostu, 71kg wagi, budowa ciała muskularna. Orientacja: homo, Związek: wolny, Bezpieczny seks: temat do dyskusji, Rola w seksie: pasywny.

Stop! Pasywny? Jak to? Przecież mój facet jest pasywny, po cholerę mu drugi pasyw! Przecież to skończy się na kłótni kto komu na wsadzić! Nic z tego nie rozumiałem...

Przysłuchiwałem się temu, co działo się za ścianą. Na początku śmiechy, rozmowy. Potem cisza. Po chwili usłyszałem delikatne jęczenie a potem było ewidentnie słychać, jak któryś z nich dławi się chujem drugiego. Ssali sobie długo. Długo i głośno... Cudnie. Było koło północy, a zza ściany usłyszałem magiczne "zerżnij mnie!". Tylko słowa te wypowiedziane były nie przez mojego partnera, a przez tego drugiego kolesia! Czyli, że co? Mój facet będzie aktywny? Jestem z nim już tyle lat i nigdy nie chciał mnie puknąć. Zawsze tłumaczył się tym, że on woli być pasywem. A może moja dziurka nie kręci go na tyle, aby zasadzić w nią swojego chuja? Kurwa! O co tu chodzi?!

ciąg dalszy nastąpi...

sobota, 25 kwietnia 2015

Wieczór w salonie

Cześć. Właśnie oglądam telewizję. Leci jakiś film kryminalny. Swoją drogą, dawno takiego gówna nie widziałem... Kto daje kasę na produkowanie takiego badziewia? Zaraz zjem kolację i kładę się spać na kanapie. Pewnie pomyślicie, czemu będę spać na kanapie. Powód prosty. Do mojego faceta przyjechał kolega i razem spędzają wieczór w sypialni. Za ścianą zaczyna się robić głośno. I to bardzo głośno... Cóż, trochę posłucham dźwięków z sypialni i zwalę sobie konia wyobrażając sobie, co tam się dzieje. Jutro zdam Wam bardziej szczegółową relację!