Na stronie głównej wyświetla się tylko część posta. Aby zobaczyć całość, należy wybrać Kliknij tutaj aby zobaczyć dalszą część posta >>.
Wszystkie posty znajdujące się na blogu są wymyślone przeze mnie i nigdy nie wydarzyły się w realu.

www.gay-bastards.tumblr.com

Wyobraź sobie, że Twój facet spotyka się z innym kolesiem. Jaki widok zabolałby Cię najbardziej?

czwartek, 30 kwietnia 2015

Pierdol go!

Kurwa! Jak ten koleś pierdoli mojego faceta! Wkłada swojego chuja do jego ciasnej dziury i rżnie go jak kurwę... Mój facet dobrze daje dupy. Widać, jak aktywowi jest przyjemnie. Mojemu facetowi też jest dobrze. Jest szmatą i zaspokaja swoim dziurskiem niezłego aktywa z zajebistym chujem. A ja stoję obok i wale chuja. Ten widok... obcy koleś bzyka moją własność....


wtorek, 28 kwietnia 2015

Ja Cię zdradzam, a Ty śpisz...

Dziś odwiedził nas mój kolega. Mieszkałem z nim w jednym pokoju w akademiku przez całe studia. Eh, ile to wspólnych imprez oraz poalkoholowych zgonów się zaliczyło...

Wypiliśmy parę piwek i opróżniliśmy butelkę wódki która stała w barku. Porozmawialiśmy powspominaliśmy, pośmialiśmy się i nieźle najebaliśmy! Mój facet ma strasznie słabą głowę, więc szybko zasnął na kanapie.

Koło 2 w nocy zauważyłem, że Bartek zaczyna się dziwnie uśmiechać. W jego spodniach zauważyłem delikatny namiocik. Spojrzał się na mnie i zapytał
"To co, powtórka ze studenckiego życia?"
Od razu zrozumiałem o co chodzi! Uśmiechnąłem się i podszedłem do niego. Złapałem go za krok i wyjąłem jego żylastego kutasa z rozporka. Mniam. Jego kutas w moim pysku! Jak za dobrych, akademickich czasów! Opierdoliłem mu porządnie chuja. Był spocony, taki jak lubię. Bartek zalał mi gardło swoją spermą a ja wszystko grzecznie łyknąłem. Potem poszliśmy do sypialni. Tam jeszcze chwilę pogadaliśmy, a potem Bartek wziął się za moją dziurkę. Miałem nieziemskie jebańsko!




Podsumowując, tej nocy łyknąłem ciepłą spermę prosto z fiuta mojego kumpla a potem dałem mu się zerżnąć. Skoro mój facet śpi i nie potrafi dopilnować swojej własności, to jego własność sobie szaleje! Sami wiecie, hulaj dusza, piekła nie ma! ;)

A więc który ma ochotę na seks?

No, chłopcy. Który zgłasza się na ochotnika na zerżnięcie mojego faceta? ;-)




PS.
Jeżeli masz ochotę dowiedzieć się, co robi Twój facet, gdy spotyka się ze swoim znajomym ze studiów, to wbijaj na bloga dziś o 15:00!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Wiadomość na fellow (tym razem to nie fantazja ;-) )

Cześć!

Mój facet pokazał mi właśnie bardzo interesujący profil na fellow. Uniwersalny 27 latek, 172cm, 75kg. Otrzymał on od mojego stwora taką oto wiadomość:
Chętnie bym ci obciągnął. W tych bokserkach wyglądasz bardzo fajnie.

No to jak myślicie, będzie obciąganie? ;-) 

Moja fejsbukowa rozmowa ze stworkiem

Każdy lubi fantazjować, prawda? Ja lubię, Ty lubisz. Twój facet też lubi. Ba, twój facet, gdy Ty jesteś w pracy to lubi też... a stop, to miała być tajemnica, więc nic więcej nie powiem ;-)

Do tej pory było tu dużo fantazji. Dziś podzielę się z Wami fragmentem mojej fejsbukowej rozmowy z moim stworkiem. Tematem była właśnie zdrada kontrolowana oraz miłość.

Ja: Stworku, a chciałbyś sobie kogoś na seks sprowadzić i powiedzieć mi kto to jest po fakcie?
Stworek: może być:)
Ja: :D
Stworek: Ty mnie wtedy rzucisz :D
Ja: Oficjalnie Ci pozwalam żebyś miał związek otwarty, tylko żebym ja wiedział, że się z kimś spotykasz. Nie rzucę Cię... Stworku ja Cie kocham i nie widzę powodów do rzucania Cię. Chyba że rzucania Tobą, o łóżko. Ok, umówmy się tak, że możesz się ruchać, ale przy mnie. Co będzie dalej, to się będzie myśleć. Pasuje Ci to?
Stworek: Tak.
Ja: To dobrze. Tylko ja się boję, że Ty się odkochasz!
Stworek: To niemożliwe :-)
Ja: Dlaczego?
Stworek: Bo drugiego takiego nie ma, wszyscy by się tylko ruchali za plecami, a Ty jesteś mój.
Ja: :-) No tak, ale kręci mnie to, że mógłbyś się bzykać z jakimś kolesiem na moich oczach. Zastanawiałeś się, dlaczego tak jest?
Stworek: Tak, nie rozumiem do końca.
Ja: Czego nie rozumiesz?
Stworek: Po części rozumiem, bo mnie też to kręci, ale nie rozumiem czemu tak Ci się odmieniło :)
Ja: No bo kiedyś żyłem w takim przeświadczeniu, że człowiek żyje miłością. Wiesz trochę jak jakaś gimnazjalistka zakochana w justinie biberze :d Seks z tobą, nawet gdy ładuję Ci fiuta do pyska i mówię, że zaraz dostaniesz strzał spermy do gardła od swojego Pana i wymagam abyś za to dziękował, ma wbrew pozorom dużo miłości z mojej strony. Oprócz tego podniecenia i orgazmu czuje motylki w brzuchu, bo jestem blisko Ciebie, dotykam Cie, czuje Cie, Twoje Ciało, Twój zapach. I to jest ten seks pełen miłości. Natomiast wychodzę z założenia, że każdy z nas potrzebuje też seksu obdartego z tej miłości, i taki koleś inny może Ci to dać. A ja będąc obok mam pewność, ze Ci się krzywda nie stanie, że jest Ci dobrze. i co najważniejsze, czuję się wtedy taki zdominowany przez Ciebie :P
Stworek: DAJ MI SEKS OBDARTY Z MIŁOŚCI!

Noc spędzona w salonie - część 2.

Okej, dlaczego on nigdy nie chciał mnie bzykać, a znalazł sobie jakiegoś kolesia któremu zasadzi chuja w dupsko? Kurwa, nie rozumiem! Przecież zawsze było mu ze mną w łóżku okej, nigdy nie narzekał. Na moją prośbę aby był aktywny, zawsze mówił, że on się do tego nie nadaje!

Za ścianą zaczęło się regularne pierdolenie. Kurwa! Gdybyście to słyszeli. Mój facet jebał go tak mocno, że nasze wspólne łóżko co chwilę obijało ścianę. Tamten jęczał, stękał. Prosił o więcej i mocniej. Momentami zastanawiałem się, czy jestem w moim mieszkaniu, czy może w jakimś seks klubie dla gejów.

Postanowiłem delikatnie zajrzeć do sypialni przez uchylone drzwi. Światło było zapalone, na podłodze leżały ciuchy i otwarte opakowanie prezerwatyw. A na łóżku...


Mój facet bardzo intensywnie leżał na tamtym kolesiu i dobijał fiuta w jego dziurkę. Kurwa, całe to bzykanko polegało głównie na mocnym dobijaniu fiutka do środka. Pasyw miał zajebisty masaż prostaty. Jęczał przy każdym uderzeniu.

ciąg dalszy nastąpi

niedziela, 26 kwietnia 2015

Wspierający partner

Kocham mojego faceta. Zawsze jestem przy nim. Gdy ma gorsze dni, natłok obowiązków w pracy lub pierdyliard rzeczy na głowie, wspieram go. Myślę, że jest mu łatwiej, gdy wie, że w każdej sytuacji ma we mnie oparcie.

Wspieram go też wtedy, gdy jego kolega go rżnie. Ten aktyw ma wielkiego, grubego chuja i dla mojego męża przyjęcie go do środka jest sporym wyzwaniem. Zatem gdy oni się bzykają, ja leżę obok, całuję mojego faceta i mówię mu, że go kocham i zależy mi na tym, aby było mu jak najlepiej





Nowy kutas w jego dziurce

Uwielbiam patrzeć jak mój facet daje dupy obcemu kolesiowi. Widok innego kolesia który ładuje swojego chuja w dupsko mojego faceta jest jak nie z tej ziemi! Bzykają się teraz. Wielki żylasty chuj mocno wchodzi w ciasną dziurkę mojego męża. Ten koleś to zajebisty ruchacz! Mam nadzieję, że częściej będzie gościł w jego tyłku i będzie pierdolił go jak szmatę. 

Bzykają się w pozycji na pieska. Bardzo dokładnie widzę, jak potężny fiut wchodzi w mojego męża. Kurwa, żałujcie, że widzicie sam obraz. Gdybyście usłyszeli te dźwięki które wydobywają się z naszego salonu za każdym razem, gdy aktyw dobija chujem w mojego faceta, pała od razu wystrzeliłaby Wam gęstą spermą.




Noc spędzona w salonie - część 1.

Cześć. Jak zapewne się domyślacie, ostatnią noc spędziłem w salonie. Do mojego faceta przyszedł jego seks kolega. Odwiedził nas koło 18. Fajny z niego ziomek. Porozmawialiśmy, napiliśmy się piwka. Przyszła godzina 21, oni zaczęli szykować się do przejścia do sypialni. Wstałem z kanapy podjarany faktem, że zaraz będę świadkiem fajnego jebania. Niestety, kolega mojego partnera powiedział, że nie lubi tłoku w sypialni i żadna widownia nie jest mu potrzebna. Szczęka mi opadła do samej ziemi. Stanąłem bez ruchu jak posąg, a oni wyszli do sypialni.

Zostałem sam w salonie. Za ścianą mój mąż i jego kolega. Odpaliłem fellow i postanowiłem odnaleźć tego kolesia i dowiedzieć się o nim trochę więcej. Przeglądam jego profil. 26 lat, 172cm wzorostu, 71kg wagi, budowa ciała muskularna. Orientacja: homo, Związek: wolny, Bezpieczny seks: temat do dyskusji, Rola w seksie: pasywny.

Stop! Pasywny? Jak to? Przecież mój facet jest pasywny, po cholerę mu drugi pasyw! Przecież to skończy się na kłótni kto komu na wsadzić! Nic z tego nie rozumiałem...

Przysłuchiwałem się temu, co działo się za ścianą. Na początku śmiechy, rozmowy. Potem cisza. Po chwili usłyszałem delikatne jęczenie a potem było ewidentnie słychać, jak któryś z nich dławi się chujem drugiego. Ssali sobie długo. Długo i głośno... Cudnie. Było koło północy, a zza ściany usłyszałem magiczne "zerżnij mnie!". Tylko słowa te wypowiedziane były nie przez mojego partnera, a przez tego drugiego kolesia! Czyli, że co? Mój facet będzie aktywny? Jestem z nim już tyle lat i nigdy nie chciał mnie puknąć. Zawsze tłumaczył się tym, że on woli być pasywem. A może moja dziurka nie kręci go na tyle, aby zasadzić w nią swojego chuja? Kurwa! O co tu chodzi?!

ciąg dalszy nastąpi...

Od czytelnika - pytanie

"Jak Ty do cholery namówiłeś tego swojego do cuckoldu?! ;d"
Szczerze? Nie namawiałem ;-) Myśmy kiedyś nie dopuszczali do siebie nawet myśli o trójkącie czy o cuckoldzie... Zawsze byłem strasznie zazdrosny o mojego faceta. Jesteśmy ze sobą 2,5 roku i nauczyliśmy się wzajemnego zaufania. Bardzo się kochamy a seks jest dla nas takim symbolem tej miłości, przy czym zdajemy sobie sprawę z tego, że człowiek samą miłością nie żyje. Każdy z nas (Ty też, nie oszukuj się :P) potrzebuje zwykłego jebańska, bez miłości. Każdy z nas potrzebuje czasem poczuć się jak zwierzątko ;-) My to rozumiemy i staramy się oddzielić miłość i seks jako element miłości od zwykłego zwierzęcego seksu :-)

Skąd się wziął pomysł na cuckold? Nie wiem. Jarała mnie wizja tego, że mój stwór się z kimś zabawia, tylko nie wiedziałem, jak to się nazywa. Wydawało mi się nawet, że jest to nienormalne. Wstydziłem się tego. Ale mimo to zacząłem z partnerem na ten temat rozmawiać, powiedziałem, co czuję. Zacząłem grzebać też w necie i szukać ludzi takich jak ja. Okazało się, że nie jestem taki nienormalny jak myślałem, a mojemu facetowi wizja cuckoldu też się podoba ;-)